Roksana Polańska w Pogoni Tczew.

Roksana Polańska od przyszłego sezonu nie będzie zawodniczką AP LOTOS Gdańsk. 21-letnia pomocniczka zasili szeregi beniaminka rozgrywek, Pogoni Dekpol Tczew. W Gdańsku spędziła pięć sezonów podczas których rozegrała 88 meczów i zdobyła 29 bramek. Z kolei na listę strzelczyń w Ekstralidze wpisała się dwukrotnie.

- Po ponad pięciu latach gry w LOTOS-ie przyszedł czas by się pożegnać. To klub, od którego zaczynałam swoją karierę piłkarską, klub z którym awansowałam do Ekstraligi. Były wzloty i upadki, jednak zawsze będę patrzyła na mój czas, który tu spędziłam z sentymentem – podsumowuje Polańska. – Przeżyłam tutaj wiele wspaniałych chwil, które będą ze mną do końca życia. Czas spędzony w Gdańsku był bardzo ważnym szczeblem w mojej karierze zawodowej i wzbogacił mnie o nowe, wartościowe doświadczenia. To była świetna podróż. Niczego nie żałuję, dawałam z siebie wszystko. Zawsze robiłam co w mojej mocy, aby nosić koszulkę LOTOS-u z dumą i godnie reprezentować ten klub.

Roksana trafi do Pogoni Dekpol Tczew, która w mijającym sezonie wywalczyła awans do Ekstraligi. Dla tczewskich piłkarek będzie to premierowy sezon na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Polsce. – Długo rozmyślałam i wiem, że nadszedł czas, żeby rozpocząć nowy rozdział w moim życiu. Pogoń Tczew to klub, który dopiero rozpoczyna swoją karierą w Ekstralidze. Mam nadzieję, że z moim doświadczeniem będę mogła pomóc temu zespołowi w walce o najwyższe cele. Cieszę się, że mogę wyruszyć razem z nimi w tą nową, niesamowitą podróż – kontynuuje 21-letnia zawodniczka.

Polańska do drużyny AP LOTOS Gdańsk dołączyła w sezonie 2016/2017. Łącznie na boiskach Ligi Trampkarzy, 1. Ligi i Ekstraligi zdobyła 88 bramek. W ubiegłym sezonie po raz pierwszy wpisała się na listę strzelczyń w Ekstralidze. – To jest niesamowite uczucie móc strzelić swoje pierwsze bramki na tym szczeblu. Długo na to pracowałam, dlatego cieszę się, że efektem mojej pracy były te gole. Nie mam zamiaru się zatrzymywać, dlatego nadal będę ciężko zasuwać, aby tych bramek było coraz więcej. Moje plany co do kariery sportowej się nie zmieniają. Zapytana o to trzy lata wstecz odpowiedziałabym dokładnie to samo poza jednym. Moim marzeniem była gra w Ekstralidze i to się spełniło. Teraz chce łapać więcej minut na boisku, aby w przyszłości owocowało to wyjazdem za granicę i powołaniem do reprezentacji Polski. Będę dążyć do realizacji tego planu. Na koniec chciałabym powiedzieć DZIĘKUJĘ. Dziękuję trenerom, z którymi miałam przyjemność pracować przez te wszystkie lata, ponieważ mieli ogromny wkład w rozwój mojej kariery. Dziękuję dziewczynom za to, że razem przeżyłyśmy piękne chwile. Dziękuję pracownikom klubu i oczywiście Wam kibice, za każde wsparcie na boisku i poza nim. Nie mówię żegnajcie, lecz do zobaczenia!

My również dziękujemy Roksi i życzymy Ci powodzenia w dalszej drodze sportowej.