Cel zrealizowany! Mamy utrzymanie w Ekstralidze.

Piłkarki AP LOTOS Gdańsk pokonały w meczu 18. kolejki TS ROW Rybnik 1:0. Jedynego gola zdobyła Anna Kowalczyk. Zwycięstwo to zapewniło beniaminkowi utrzymanie w Ekstralidze.

 

- Prezesie, meldujemy wykonanie zadania – od tych słów trener Tomasz Borkowski rozpoczął swoją wypowiedź na pomeczowej konferencji -  myślę, że to jest historyczna chwila. Jesteśmy beniaminkiem, utrzymaliśmy się, wygraliśmy ten mecz. Bardzo się z tego cieszymy.

Zarówno drużynie AP LOTOS Gdańsk jak i ROW Rybnik przyszło się zmierzyć w bardzo trudnych warunkach pogodowych. Ulewny deszcz spowodował, że gra toczyła się głównie w środku pola. Oba zespoły miały okazje do strzelenia bramek, ale zdecydowanie więcej pracy miała dziś bramkarka gości, Kinga Seweryn. Na gola musieliśmy czekać aż do 80 minuty. Podanie od Kingi Bużan na bramkę zamieniła Anna Kowalczyk.

- Dzisiaj graliśmy w bardzo trudnych warunkach, chwała piłkarkom obu drużyn, które stworzyły naprawdę ciekawe widowisko – powiedział po meczu trener Borkowski - Nasze założenia były proste, wygrać i przypieczętować tym nasze utrzymanie w Ekstralidze. Z przebiegu meczu, z sytuacji które mieliśmy, zasłużyliśmy na tę bramkę. Jesteśmy szczęśliwi i spełnieni. Gratuluję drużynie i całemu klubowi, którzy stanęli na wysokości zadania i dane mi było pracować w takich warunkach. Myślę, że w kontekście kolejnych tygodni i miesięcy dalsza budowa tej drużyny będzie trwała i z sezonu na sezon, AP LOTOS będzie piął się w górę tabeli i będzie znaczącą siłą w polskiej piłce – powiedział szkoleniowiec gdańskiego zespołu.

Piłkarki AP LOTOS Gdańsk za tydzień zmierzą się w Łodzi z wiceliderem rozgrywek, drużyną UKS SMS Łódź. Dzięki dzisiejszemu zwycięstwu przesunęły się także na 9. miejsce w tabeli Ekstraligi. Do końca sezonu zostały cztery kolejki.